Wszystkie wpisy, których autorem jest Hoffi

Montaż chińskich łożysk ceramicznych – Cannondale F29 BB30

Mała chora, zostałem w domu, więc znalazłem chwilę na  montaż nowych chińskich łożysk ceramicznych w moim F29. Sceptycznie podchodziłem do tematu, ponieważ oba łożyska kosztowały mnie coś koło 31zł z przesyłką. Po kolei:

– demontaż korby

– wybijanie starych łożysk

– czyszczenie mufy suportowej

– montaż nowych łożysk

– montaż korby (do montażu użyłem smar Fenwicks)

Pierwsze wrażenie? No kręci się mega ładnie 🙂 poniżej filmik:

Czas i testy w terenie pokażą jak z trwałością. W tym momencie duży plus za lekkość kręcenia się, która jest zauważalnie lepsza od zwykłych łożysk FAGa.

Łożyska ceramiczne z Chin do suportu BB30

Na ebayu pojawiła się ostatnio kupon na 20zł za zakupy powyżej 50zł poprzez stronę ebay.pl. Co jakiś czas korciło mnie, aby wypróbować łożyska ceramiczne, niestety ich cena powala a zyski są albo ich nie ma. Naczytałem się, że produkcja kulek ceramicznych trwa nawet 4 dni, gdzie zwykłych kilka sekund. Znalazłem więc łożyska w Chinach, hybrydowe (6806RS), bieżnia metalowa a kólki ceramiczne za 52zł, odjąłem 20zł z kuponu ebay i w związku, że był to zakup w Chinach wysyłka free 😉 Dziś doszły, niedługo montaż i testy 🙂

Powrót po zimowym śnie ;)

Trochę mnie tu nie było. Zaszyłem się w Bieszczadach, zasypało mnie, nie miałem prądu, neta i wielu innych rzeczy 😉 a tak na poważnie to mi się nie chciało nic pisać, wiele się działo, nieraz za dużo, więc może kiedyś wrócę i coś naskrobię. Choroba saabowa pomału mi mija. Prawie 10 lat śmigania szwedzkimi autami i ponowne myśli – co kupić zamiast nich? Coraz rzadziej chce się leżeć po autem i naprawiając to i tamto. Chyba się starzeje 🙂 Jeśli już muszę, to idę, naprawiam, usprawniam i ok, ale gdzieś mi minęło… Może też dlatego, że przesiadłem się za to na jednoślady i coraz więcej czasu poświęcają im mojego drogocennego czasu. Nic to, nie jest źle, można połączyć i pracę, i rodzinę i rower i zostaje nawet czas na saaby. Przygotowania do nowego sezonu czas zacząć 🙂

ZWIFT – czyli jak wytrzymać na trenażerze 3h

Sezon pomału się rozpoczyna, pogoda i temperatura na zewnątrz nie rozpieszcza, więc trzeba sobie jakoś radzić. Jakimś przypadkiem trafiłem na kolarską grę online o nazwie zwift. Kilka filmów na youtubie i zdecydowałem się spróbować. To był strzał w 10 🙂 Gdy zasiadłem do trialowej wersji, już wiedziałem że będę grał/jeździł dalej. Co to jest zwift? To gra online, w której wcielasz się w kolarza i jeździsz z innymi graczami. Gra na podstawie Twojej jazdy i generowanej mocy symuluje jazdę w zwiftowym terenie. Dużym plusem jest możliwość stosowania najpopularniejszych klasycznych trenażerów magnetycznych. Do takiego zestawu potrzeba jedynie czujnika prędkości, kadencji oraz modułu komunikacji czujników z komputerem, bądź telefonem/tabletem. W moim przypadku, jeśli posiadałem czujnik garmina GSC10, potrzebowałem jedynie USB ANT+ sticka. Oprócz ww czujników należało także ustawić manetkę oporu na zalecanym dla danego trenażera. Dla mojego Tacxa Satori jest to level 4. Z takim zestawem zwift sam oblicza jaką generuje się moc oraz przekłada to na warunki panujące w ich świecie. Oczywiście można także stosować trenażery interaktywne, którymi zwift steruje oporem. Jazda online z innymi kolarzami świata sprawia, że łatwiej pokonać barierę czasu oraz nudy na trenażerze. W połączeniu z przygotowanymi planami treningowymi, zwift stał się dobrą podstawą do trenowania, która pomaga zabić to czego nie lubiłem w trenażerze 🙂 Jest łatwiej i przyjemniej a oto chodzi 🙂

Hybryda B204/B205 cd prac…

Blok odebrany ze szlifierni. Wał przepolerowany, wszystko ładnie i pięknie. Niestety szlifiernia nie mogła kupić panewek innych niż Glyco, a ja jakoś zniesmaczony do tej firmy nie chciałem ryzykować wrzucenia ich do remontowanego silnika. Na szybko kupiłem z saabix.pl oryginalne panewki STD (główne i korbowodowe) i zawiozłem, na montaż. Po odbiorze zacząłem kompletować blok o rozrząd, oraz głowicę i łapy. Silnik już w aucie i czeka na odpalenie 🙂

zdjecie0380 zdjecie0381 zdjecie0382

Po demontażu skrzyni od silnika okazało się, że sprzęgło jest w beznadziejnym stanie, choć po jeździe tego nie było widać 😉

zdjecie0385

Skrzynia została przepłukana i zalana nowym olejem 🙂

zdjecie0387

Cały kosztorys wrzucę jak odpalę i uruchomię auto. Poślizg szlifierni spowodował brak jednego dnia na odpalenie i testy 🙂